Zamek w Gniewie wciąż do wzięcia

K. Paszkowska
Umowa w sprawie sprzedaży zamku w Gniewie znowu nie dojdzie do skutku
Umowa w sprawie sprzedaży zamku w Gniewie znowu nie dojdzie do skutku Andrzej Połomski
Nie dojdzie do zaplanowanego na dziś podpisania umowy o sprzedaży zamku w Gniewie. Zarząd Sejmiku Województwa Pomorskiego nie wyraził zgody na zrzeczenie się przez Muzeum Archeologiczne w Gdańsku prawa wieczystego użytkowania pomieszczeń w warowni. Uregulowanie właśnie tej kwestii stanowi problem, jak się okazuje nie do przebycia, aby Wzgórze Zamkowe zyskało nowego właściciela.

- Zarząd Województwa mając na uwadze dobro tego szczególnego zabytkowego obiektu, jakim jest Zamek w Gniewie, oraz zachowanie związanego z nim kulturowego dziedzictwa - nie wyraził zgody na zrzeczenie się przez Muzeum prawa użytkowania - wyjaśnia Tomasz Konopacki z Biura Prasowego Urzędu
Marszałkowskiego. - Ani Marszałek ani Zarząd Województwa nie są przeciwni sprzedaży Zamku. Co więcej, nie mają możliwości, by tę transakcję wstrzymać
czy zablokować. Opóźnienie w finalizacji transakcji kupna-sprzedaży leży wyłącznie po stronie oferenta, który domaga się usunięcia obciążeń notarialnych ciążących na Zamku, chociaż były mu one znane w momencie przystąpienia do przetargu. Zarząd Województwa już wcześniej wyraził zgodę, by Muzeum ograniczyło swą przestrzeń użytkowaną do około 300 m2 i przeznaczył w sumie blisko 2 mln zł na wyprowadzenie z obrębu zamku istniejących tam wcześniej magazynów muzealnych i zapewnienie nowych (ulokowanych poza miastem), spełniających standardy zabezpieczające muzealia.
W umowie, która miała zostać zawarta pomiędzy Gminą Gniew, a Grupą Polmlek określono, że nabywca wpłaci ok. 15 mln zł, a kolejnych 40 mln zainwestuje w
warownię.
Bogdan Badziong, burmistrz Gniewa jest oburzony brakiem zgody Zarządu. Jak mówi, miał zapewnienie, że jeżeli "dogada się" z muzeum, to zarząd nie będzie miał nic przeciwko. - W czerwcu wynegocjowaliśmy projekty umów z muzeum i parafowaliśmy je - podkreśla. - I nadal słyszymy "nie".
Burmistrz uważa, że jeżeli samorząd wojewódzki jest tak zatroskany o zamek, to niech wpłaci gminie tych 15 mln i zobowiąże się do 40 mln nakładów na remonty. Brak zgody może bowiem sprawić, że oferent się wycofa i gmina zostanie z problemami sama.
Andrzej Grabowski, prezes grupy Polmlek, która jest potencjalnym nabywcą Wzgórza zamkowego, od początku stawiał sprawę jasno - kupi zamek, ale bez obciążeń.

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie