Propagatorzy słowiańskiej kultury opowiadają o swojej pasji

Redakcja
Wszystko zaczęło się w Godziszewie w 2017 roku. Wówczas powstała grupa, która zrzeszyła miłośników słowiańskiej kultury. Dzisiaj znani pod nazwą Stowarzyszenie Styna opowiadają nam o swoich początkach, rekonstruktorskich pasjach oraz treningach.

Powstanie Stowarzyszenia zostało zainicjowane w Godziszewie, a dokładniej w Siwiałce nad jeziorem Godziszewskim. Piękno tego miejsca i chęć zrekonstruowania osady, która tam kiedyś leżała, związała grupę znajomych.

- Zaczęliśmy pytać, działać. Okazało się, że potrzebne nam dalej będzie stowarzyszenie by móc coś stworzyć. Zebraliśmy się, więc w lutym 2017 roku i założyliśmy organizację Styna (od nazwy rzeki przepływającej przez Godziszewo). Już w maju tego samego roku mieliśmy chrzest bojowy w postaci współorganizacji Nocy Muzeów w Skarszewach. Od tamtego czasu, jako stowarzyszenie zmierzamy cały czas ku naszemu celowi. I mamy nadzieję, że jesteśmy już blisko – wyjaśnia Katarzyna Kowalczyk.

Stowarzyszenie Styna skupia się na wielu działaniach - od organizacji rekonstrukcji historycznych po warsztaty lub działania mające na celu polepszanie życia w Godziszewie. Warto zaznaczyć, że nowi członkowie są zawsze mile widziani.

- Przynależność do Styny jest raczej swobodna. Jesteśmy otwarci na każdą osobę, która na jakieś płaszczyźnie ma z nami wspólne cele i chciałaby móc działać i się z nami realizować – wyjaśnia pani Katarzyna.

Członkowie Stowarzyszenia rozsiani są na dużym terenie – niemożliwe jest więc częste spotykanie się grupy. Nic im jednak nie stoi na przeszkodzie. Wszak od czego jest internet. Członkowie Styny polegają na wirtualnej komunikacji, ale mimo to raz na kwartał organizują spotkanie twarzą w twarz, aby omówić sprawy bardziej formalne lub przegłosować jakieś zmiany.

Aby dołączyć do grupy wystarczy napisać do nich na Facebooku - SPRAWDŹCIE TUTAJ

- Jedyne, czego wymagamy to zaangażowanie w nasze wspólne projekty oraz chęć do działania. Jesteśmy małą grupą i prawda jest taka, że chętnie przyjmiemy nowych członków którzy chcieliby działać z nami ramię w ramię – dodaje pani Katarzyna.

Trening prawdziwego Słowianina

Chociaż Stowarzyszenie Styna kojarzy się z rekonstrukcją walk i bitew – trzeba zaznaczyć, że nie jest to grupa rekonstruktorów.

- Większość naszych członków to aktywni w środowisku rekonstruktorzy z różnych grup odtwórstwa. Staramy się skupiać wszystkich ludzi, którzy mają z nami jakieś wspólne cele i chcą działać. Czymś, co mógłbym nazwać regularnym treningiem jest coroczna organizacja festiwalu. To dla nas wszystkich poważny trening i hart ducha – wyjaśnia nasza rozmówczyni.

Członkowie grupy, którzy zajmują się rekonstrukcją odwzorowują głównie czasy średniowieczne.

- W związku z planowanym zrekonstruowaniem osady Siwiałka-Godziszewo oraz organizacją rekonstrukcji dotyczących wczesnego średniowiecza można powiedzieć, że rekonstruujemy właśnie ten okres. Ale prawda jest taka, że mimo skupienia na słowiańskości oraz wczesnym średniowieczu jesteśmy otwarci na całą historię – dodaje pani Katarzyna.

W Stowarzyszeniu Styna nie ma ograniczeń wiekowych. Członkowie grupy mają od 17 do 40 lat. Większość nich pochodzi z terenów Pomorza, ale znajdą się również z Norwegii. Co prawda wspierają grupę na odległość, ale zawsze można liczyć na ich przyjazd i pomoc przy organizacji Festiwalu.

Festiwal to ich żywioł

Stowarzyszenie Styna na chwilę obecną zajmuje się dwoma sztandarowymi projektami. Pierwszym z nich jest Festiwal Kultury Dawnych Słowian w Godziszewie. Spotkanie odbywa się co roku w czasie Sobótek, czyli w noc przesilenia letniego.

Drugim projekt zrekonstruowania i budowy wczesnośredniowiecznej osady rybackiej, która mieściła się nad jeziorem Godziszewskim.

- Mamy ambitne plany wykorzystania potencjału akwenu wodnego by stworzyć coś nowego w Polsce, jeśli chodzi o kategorię rekonstrukcji grodów i osad mieszkalnych. Na ten moment jesteśmy na etapie zdobywania odpowiedniej ziemi – zdradza pani Katarzyna.

Na swoim koncie mają jednak również inne projekty. Wcześniej organizowali Noc Muzeów w Skarszewach w 2017 roku, a oprócz tego organizują regularnie otwarte darmowe warsztaty związane z rzemiosłami dawnymi oraz zwyczajami ludowymi, których uważają za szczególnie warte ocalenia w pamięci zbiorowej. Aby być na bieżąco z takimi wydarzeniami, po raz kolejny, zachęcamy do odwiedzenia Stowarzyszenia na Facebooku.

- Jako stowarzyszenie samo w sobie pojawiamy się tylko na wyraźne zaproszenie, najczęściej w gminie Skarszewy, w której działamy, aby promować swoją działalność wśród jej mieszkańców. Jeśli chodzi zaś o festiwale historyczne to naszych członków lub osoby z nami współpracujące można spotkać na większości festiwali historycznych dotyczących tematyki wczesnego średniowiecza – dodaje nasza rozmówczyni.

W naszej galerii znajdziecie, m.in. zdjęcia z ubiegłorocznego Festiwalu Kultury Dawnych Słowia. Za udostępnienie zdjęć Stowarzyszenia dziekujemy Adamowi Maćkowskiemu.

Sklepowy patriotyzm, to polska specjalność.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie