Gmina Subkowy. Brak zgody na nowe wiatraki

Przemysław Zieliński
PRZEMYSŁAW ZIELIŃSKI
Bez głosu sprzeciwu radni zadecydowali o wyłączeniu kolejnych terenów w gminie Subkowy spod możliwości budowy elektrowni wiatrowych. Mimo zgody na sesji Rady Gminy emocji nie brakowało.

Z wnioskiem o wyłączenie terenów wokół Subków, Małej i Wielkiej Słońcy oraz Gorzędzieja wystąpili radni klubu „Gospodarność”.

- „Nie może być tak, że radni gminy pozwalają jednym właścicielom gruntów na czerpanie dochodów z lokalizacji na ich działkach siłowni wiatrowych, natomiast innym odmawiają tego prawa tłumacząc decyzje negatywnymi skutkami zdrowotnymi - wyjaśniali w wniosku, odnosząc się do podobnego zakazu, uchwalonego wcześniej dla Brzuśc, Starzęcina i Radostowa. - Jeśli siłownie szkodzą, to bez względu na to, na czyich gruntach stoją.”

Zanim doszło do głosowania, podczas czwartkowej sesji wywiązała się dyskusja między radnymi, wójtem Mirosławem Murzydło, a przybyłymi mieszkańcami, których zdania były mocno podzielone.

- W Niemczech i Danii jest znacznie więcej wiatraków niż u nas, więc gdyby rzeczywiście były one szkodliwe dla zdrowia, to kraje te zalałyby pozwy o jego utratę, a przecież o nich nie słyszymy - zauważył jeden z mieszkańców. - Są inwestorzy, którym nie pozwalamy inwestować. Zadłużona gmina traci przez to realne dochody.

Podczas sesji władzom gminy przekazano protesty przeciwko elektrowniom wiatrowym, z podpisami mieszkańców Małej Słońcy i Gorzędzieja.

- Dlaczego mamy być gorsi i w naszej części gminy wiatraki miałyby powstać? - pytała Edyta Janoszczyk, sołtys Małej Słońcy. - To radni i wójt służą mieszkańcom, a nie odwrotnie.

Podczas sesji nie zabrakło oskarżeń kierowanych pod adresem wójta i jego urzędników. Padały zdania, że plany przestrzenne miały dopuszczać budowę wiatraków na działkach należących do pracowników urzędu lub ich rodzin. Z kolei sam wójt, który także na naszych łamach podkreślał, że wiatraków na terenie gminy jest już wystarczająco dosyć, miał namawiać radnych do głosowania przeciwko wyłączeniu kolejnych terenów z możliwości lokalizacji siłowni wiatrowych.

- To nieprawda, nikogo do tego nie namawiałem. Jestem za przyjęciem uchwał - bronił się Mirosław Murzydło.

Czytaj więcej w piątkowym, papierowym wydaniu „Dziennika Tczewskiego”!

Kryzys klimatyczny, kryzys demograficzny?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie