21 przedsiębiorstw z województw pomorskiego i warmińsko-mazurskiego odznaczono w czwartek w Gdańsku certyfikatami "Solidna Firma". Był to finał już ósmej edycji regionalnego etapu konkursu o tej nazwie. Uhonorowanie laureatów na szczeblu krajowym nastąpi w Warszawie, 12 lutego, w hotelu InterContinental, podczas Gali Finałowej.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Wśród wyróżnionych w czwartek certyfikatami są takie przedsiębiorstwa, które po ten laur sięgnęły skutecznie już szósty raz. Systematyczne udowadnianie, że jest się solidnym, daje prawo do wyróżnień wyższego szczebla. Podczas Gali Finałowej trzykrotnym laureatom wręczone zostaną srebrne certyfikaty, pięciokrotnym złote, a siedmiokrotni zdobywcy certyfikatu otrzymają specjalne statuetki.Najwięcej, bo aż sześć razy, certyfikaty zdobyły przedsiębiorstwa: Energa Elektrownie Słupsk, PBE Enbud Słupsk oraz Pronet-Color z Gdyni.

- Zazdroszczę biznesmenom takiego wyróżnienia - powiedział Jan Kozłowski, marszałek województwa pomorskiego, wręczając dyplomy. - Chciałbym mieć taki certyfikat.

Okazało się, że niektóre wyróżnione firmy realizują przedsięwzięcia finansowane z funduszy unijnych, wspierane też z budżetu miejskiego, dla jednostki szczebla wojewódzkiego - czyli Muzeum Archeologicznego. - Tak jest w Sopocie, gdzie firma Lemar ze Skarszew buduje pawilon edukacyjno-wystawienniczy na Grodzisku - przypomniał Paweł Orłowski, wiceprezydent Sopotu.

W tegorocznej edycji o laur rzetelności ubiegało się blisko 300 firm z całego kraju.

Sześciokrotnie solidna spółka
Dorota Kropelnicka-Babiak, pełnomocnik zarządu w Pronet-Color w Gdyni:
Posiadając tak dokument, możemy się chwalić przed innymi firmami, certyfikując swe produkty. Ten program potwierdza bowiem, że nie zalegamy z płatnościami ani względem pracowników, ani kontrahentów. Dowodzi, że jesteśmy wiarygodni w biznesie. Nasza spółka istnieje od 1995 roku, zatrudnia 20 osób. Specjalizujemy się w wykonywaniu powłok lakierniczych dla samochodów, pojazdów wielkogabarytowych, zabezpieczeniach konstrukcji mostowych.

Wiadomości, Wydarzenia

Komentarze (1)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Marek Biegalski (gość)

Nie od dziś wiadomo, że im większe przedsiębiorstwo, tym ma większe szanse na powodzenie - zatrudnia większą liczbę pracowników, liczy się bardziej zarówno w regionie, w kraju, jak i za granicą, produkty dużego i przez to bardziej wydajnego przedsiębiorstwa docierają do większej liczby odbiorców. Te zalety można oczywiście mnożyć i to w nieskończoność. Tymczasem także i na naszym Pomorzu, czyli w regionie w wysokim stopniu zidustrializowanym, posiadającym bardzo rozbudowaną i permanentnie unowocześnianą infrastrukturę przemysłową, gospodarczą i usługową, z przebogatym zapleczem rekreacyjnym, można zaobserwować znaczne rozdrobnienie, które tak naprawdę niczemu dobremu nie służy, ponieważ niewielkie, rzec by można drobniutkie firmy powstają. Zaspokakają jakieś tam doraźne potrzeby i oczekiwania i upadają bądź są wypierane z rynku przez następne - nowocześniejsze. Przeważnie zawsze temu procesowi tworzenia nowych firm towarzyszą najprzeróżniejsze szkolenia i kursy, przekwalifikowania i zmiany w profilu wytwarzania produktów takiej czy innej działalności gospodarczej.