Kociewie. Wędkarze zaczęli ratować ryby

Zima nie odpuszcza i zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią pomorscy wędkarze rozpoczęli walkę z tzw. przyduchą. W kołach PZW utworzono specjalne grupy do ratowania ryb.

Do akcji ruszyli już m.in. wędkarze ze Skarszew, którzy wykuli przeręble w jeziorze Borównie Małym, ich zdaniem, najbardziej narażonym na przyduchę.
- To jezioro nie ma przypływu i odpływu, dlatego im szybciej rozpoczniemy działania, tym więcej uratujemy ryb - wyjaśnia Witold Borkowski, skarbnik koła PZW Wietcisa Skarszewy. - Najpierw wiertłem wykonujemy otwory w tafli jeziora. Kolejno ścinamy trzcinę lub słomę, stwarzamy z nich snopki, a na końcu wkładamy je w przeręble. Dzięki temu dziury nie zamarzają całkowicie, bo są czymś wypełnione, a w dodatku pęki trzciny lub słomy przepuszczają powietrze. To sprawia, że do ryb dociera niezbędny tlen.
Na szczęście, jak twierdzą wędkarze, na razie nie zauważyli oznak przyduchy. A to dlatego, że ryby biorą i w ogóle nie podpływają do lodu, by złapać powietrze. Mimo to w Skarszewach, tak jak i w wielu innych kołach na Pomorzu, powołano grupę do ratowania ryb. Liczy ona 15 osób, a jej koordynatorem jest Sławomir Stolc. - Ludzie chętnie pomagają - przyznaje Stolc. - Doskonale wiedzą, czym grozi przyducha. Kilka lat temu w jeziorze Borównie Małym straciliśmy dwie tony ryb.
Skarszewscy wędkarze zapowiadają, że na jednej akcji nie poprzestaną i organizują kolejną. Następna już w niedzielę. Polegać będzie nie tylko na wykonaniu przerębli, ale i na częściowym odśnieżaniu tafli jeziora.
- Mamy nadzieję, że wesprze nas Ochotnicza Straż Pożarna w Skarszewach - dodaje Borkowski. - Liczymy, że ratownicy użyczą motopompy, by napowietrzyć wodę.
Mniej szczęścia mają starogardzcy wędkarze. Na jeziorach Rywałdzkim i Szpęgawskim zauważono już pierwsze symptomy przyduchy. Tam z lodem walczy 25 osób. Grupą kieruje Stanisław Dysarz. - Do otworów podpływają już okonie i płocie, co świadczy, że łapią tlen - mówi Stanisław Kubkowski, prezes starogardzkiego koła.
W niedzielę zaplanowano przygotowanie stanowisk do łowienia ryb. Zbiórka o godz. 9 na przesmyku jezior Szpęgawskie - Zduny.

Gdzie zgłaszać objawy przyduchy

Sprawą przyduchy zainteresował się Zarząd Okręgu PZW w Gdańsku Na stronie internetowej tej organizacji (www.pzw.gda.pl) można znaleźć numery telefonów lub adresy poczty elektronicznej do komendantów powiatowych społecznych straży rybackich. Można też zadzwonić pod numer PZW Gdańsk, tel. 602 58 60 21, 602 68 10 05. PZW ostrzega wędkarzy, że przed każdym wejściem na lód należy sprawdzić jego grubość. Powinien on mieć co najmniej 10 cm grubości.

Sebastian Dadaczyński

  • Polska Dziennik Bałtycki

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3