Czterdzieści dwa ostatnie polonezy pomorskiej policji do 22 września będą musiały poczekać na swoich nowych właścicieli. Żaden z samochodów, które przez lata były wizytówką policji, a teraz są z niej wycofywane, nie ...

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Czterdzieści dwa ostatnie polonezy pomorskiej policji do 22 września będą musiały poczekać na swoich nowych właścicieli. Żaden z samochodów, które przez lata były wizytówką policji, a teraz są z niej wycofywane, nie znalazł nabywcy podczas aukcji zorganizowanej przez pomorskich stróżów prawa.




Czar polonezów, których charakterystyczne sylwetki jeszcze kilkanaście, a nawet kilka lat temu, jednoznacznie kojarzyły się wszystkim z policyjnymi radiowozami, nie przekonał uczestników aukcji. Chociaż ceny samochodów do wygórowanych nie należały - za auta, w zależności od rocznika i przebiegu zapłacić było trzeba od 1600 zł do 2920 zł - nieliczni kupujący, którzy pojawili się na policyjnym parkingu przy ul. 3 Maja w Gdańsku, woleli skupić swoją uwagę na innych wystawionych na sprzedaż autach.

Ostatecznie sprzedać udało się jednak tylko cztery z nich. Hitem aukcji okazał się najtańszy z samochodów, czyli fiat uno z 1999 roku, którego cena wywoławcza wynosiła ledwo 160 zł. Tylko w jego wypadku doszło do jakiejkolwiek licytacji. Ostatecznie auto sprzedano za 210 zł.

Policjanci znaleźli także chętnych na 12-letniego opla vectrę, 16-letniego volkswagena passata oraz 5-letniego fiata stilo. Sprzedano je, odpowiednio, za 3400 zł, 450 zł oraz 9400 zł. Co z resztą niepotrzebnych policji aut?


- Każdy z 51 samochodów, których nie udało się nam sprzedać, zgodnie z procedurą, zostanie wystawionych na aukcji jeszcze raz. Stanie się to 22 września. Wtedy jednak ich ceny wywoławcze będą o połowę niższe - mówi mł. asp. Beata Domitrz z Zespołu Komunikacji Społecznej Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.

Dlaczego nie udało się sprzedać żadnego z, pozbawionych już policyjnych emblematów i wyposażenia, polonezów wyprodukowanych w latach 1997-2000?

Policjanci tłumaczą, iż przyczyną może być właśnie procedura obowiązująca podczas tego typu aukcji, Z góry bowiem wiadomo, iż te auta, które nie znajdą nabywcy podczas pierwszej aukcji, zostaną wystawione na sprzedaż jeszcze raz, tylko o połowę taniej.


- Tak można to tłumaczyć, gdyż zainteresowanie samochodami wydawało się większe. Dzień przed sama aukcją każdy chętny mógł przyjść i obejrzeć samochody. Auta dokładnie oglądano, wsiadano do nich. Podczas samej aukcji kupujących pojawiło się mniej niż można by oczekiwać- mówi Domitrz.

Nie da się jednak ukryć, iż policyjne auta z pewnością nie należą do samochodów używanych sporadycznie. Większość z nich patroluje ulice praktycznie codziennie. Z pewnością miało to wpływ na stan sprzedawanych aut i zainteresowanie ze strony potencjalnych nabywców.

Pieniądze z obu aukcji - zakończonej i zapowiadanej - zasilą Skarb Państwa.



Wymiana aut
Pomorska policja dysponuje obecnie około tysiącem samochodów. Stare auta sprzedawane są głównie dlatego, iż, mimo szalejącego kryzysu gospodarczego i sporych cięć w policyjnym budżecie, cały czas policjanci dostają nowy sprzęt. W dużej mierze jest to wynik zakupów poczynionych w ostatnich latach. Tak było chociażby w wypadku 88 nowych furgonów fiat ducato, które, na początku roku, trafiły na pomorskie drogi.
Zakupiono je z pieniędzy przeznaczonych na modernizację policji, a decyzję w tej sprawie podjęto na długo przed początkiem kryzysu, bo aż ponad dwa lata temu, przy okazji uchwalania ustawy o modernizacji policji. Auta te trafiły do pomorskich funkcjonariuszy dopiero w tym roku głównie ze względu na przeciągające się procedury przetargowe.

Wiadomości, Wydarzenia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!