Wybierz region

Wybierz miasto

    Tczew. Mieszkania w przychodni?

    Autor: Józef M. Ziółkowski

    2005-10-28, Aktualizacja: 2005-10-26 18:40

    W centrum Tczewa przy ul. 1 Maja stoi duży budynek. Jeszcze do niedawna tętniło w nim życie i funkcjonowała kolejowa przychodnia lekarska. Ale kto mógł się spodziewać, że wraz z problemami PKP rozsypie się kolejowa ...

    W centrum Tczewa przy ul. 1 Maja stoi duży budynek. Jeszcze do niedawna tętniło w nim życie i funkcjonowała kolejowa przychodnia lekarska. Ale kto mógł się spodziewać, że wraz z problemami PKP rozsypie się kolejowa służba zdrowia i powstanie problem, co zrobić z tym obiektem. Ostatnio padła propozycja, by powstały w nim mieszkania socjalne. Co na to miasto?


    - Proponowałem, aby budynek kupiło miasto - mówi Marek Praclewski, dyrektor Szpitala Rehabilitacyjnego i Opieki Długoterminowej w Tczewie. - Można by go zagospodarować na mieszkania socjalne.
    Budynek stoi pusty już trzeci rok. Kręcą się wokół niego różni zainteresowani. Pytają, oglądają i tyle ich potem widać. Dyrektor Praclewski dodaje, że kłopoty z tym obiektem są coraz większe. Stanowi on nie lada kąsek dla włamywaczy i zbieraczy złomu. Szkoda go, bo jest on w dobrym stanie technicznym, ale już widać pierwsze oznaki postępującej dewastacji. W 1997 roku obiekt przeszedł remont. Wymieniano całkowicie dach, okna na parterze.
    Zenon Odya, prezydent Tczewa przyznaje, że znana jest mu sprawa propozycji kupna przez miasto budynku. Jednak jego zdaniem stoi on za blisko torów kolejowych i nie mogą w nim przebywać na stałe ludzie.


    - Mieszkałem w budynku, który podobnie jak ten, stoi przy torach kolejowych... - mówi Zenon Odya.
    Danuta Morzuch-Bielawska, architekt miejski, dodaje, że według planów zagospodarowania Tczewa budynek przychodni stoi na terenie nadal należącym do PKP i do tego zamkniętym.
    - Miasto nie może kupić budynku w stosunku, do którego istnieje skomplikowana sytuacja prawna - zastrzega pani architekt. - Najpierw trzeba by go wyłączyć z terenu zamkniętego i zmienić miejscowy plan zagospodarowania Tczewa. To trwa około roku i o taką zmianę musi wystąpić właściciel obiektu.
    Zgodnie z przepisami prawa budowlanego chcąc utworzyć nawet mieszkania socjalne, trzeba uzyskać decyzję na zmianę sposobu użytkowania budynku. Obiekt musi spełniać wymogi prawa budowlanego i warunki techniczne, jakim powinny odpowiadać pomieszczenia do zamieszkania przez ludzi.


    Kto kupi starą przychodnię przy ul. 1 Maja? Przetargi ogłaszane są od trzech lat, bez efektu. Zwiedzających ten obiekt jest wielu, ale jak dotąd nikt konkretnej oferty nie złożył. Padł już pomysł na przekształcenie budynku na mieszkania socjalne. Z powodzeniem mogłyby tu też funkcjonować jakieś biura.
    Budynek przychodni przy ul. 1 Maja Szpitalowi Rehabilitacyjnemu i Opieki Długoterminowej przekazano aktem notarialnym zgodnie z zarządzeniem ministra Infrastruktury. Mieściły się tam specjalistyczne gabinety lekarskie, apteka, pomieszczenia dyrekcji i laboratoria. Potem służba zdrowia zaczęła się prywatyzować i lekarze specjaliści znajdując inne pomieszczenia, rezygnowali z tych w przychodni kolejowej.
    - W końcu w budynku pozostała sama dyrekcja - przyznaje Marek Praclewski, dyrektor Szpitala Rehabilitacyjnego i Opieki Długoterminowej. - Doszliśmy do wniosku, że trzeba się przenieść do sutereny budynku szpitalnego i to nam wystarczy.


    W budynku Szpitala Rehabilitacyjnego i Opieki Długoterminowej, istniejącego kilkaset metrów od byłej przychodni, skupiono całą działalność leczniczą i była przechodnia nie jest już potrzebna.
    Ogłoszono już trzy przetargi i nic z nich nie wyszło. Pierwsza wycena budynku wyniosła 1,8 mln złotych. Kolejna już tylko 1,2 mln złotych. Najniższa cena, za jaką można sprzedać budynek, zgodnie z przetargami, to połowa tej kwoty. Można też kupić budynek płacąc za niego w ratach.
    Propozycję kupna starej przychodni Marek Praclewski złożył m.in. miastu. Jego zdaniem mogły by tam powstać mieszkania socjalne. Póki co trudno jednak stwierdzić, czy miasto zdecyduje się na ten krok. Z dwóch powodów. Po pierwsze trzeba by było uporządkować sytuację prawną budynku. A po drugie?
    - Adaptacja tego obiektu na mieszkania socjalne z pewnością byłaby bardzo kosztowna - uważa Zenon Odya, prezydent Tczewa. - Może się okazać, że taniej byłoby postawić budynek od podstaw. Ta sprawa wymaga głębszego przemyślenia.


    • Marek Praclewski

    dyrektor Szpitala Rehabilitacyjnego i Opieki Długoterminowej


    - Jedyne, co w chwili obecnej możemy zrobić, to wystąpić o zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Tczewa, w kwestii dotyczącej naszego budynku. Może po załatwieniu tych spraw powstaną nowe szanse na sprzedaż budynku. Sprawa już ciągnie się bardzo długo, a przychodnia niszczeje. Z roku na rok sprzedaż może być coraz trudniejsza.

    Sonda

    Czy chcesz utworzenia województwa Środkowopomorskiego?

    • NIE (60%)
    • TAK (28%)
    • NIE OBCHODZI MNIE TO (12%)